KACPER MOROZ Radny Rady Miejskiej w Słupsku
Radny Rady Miejskiej w Słupsku

Zapytanie ws. masowych i ignorowanych awarii urządzeń systemu FALA w autobusach MZK Słupsk, strat finansowych Miasta oraz bezprawnego przerzucania skutków awarii na pasażerów nieposiadających gotówki

Z.60.2026

Szanowna Pani Prezydent,

Jestem w stałym kontakcie z kierowcami Miejskiego Zakładu Komunikacji w Słupsku. Od dłuższego czasu zwracają oni uwagę na temat realnego funkcjonowania urządzeń systemu FALA w słupskich autobusach. Z ich relacji wynika obraz skrajnie odmienny od urzędowego optymizmu prezentowanego w pismach Ratusza: w znacznej liczbie autobusów MZK urządzenia systemu FALA (falomaty i czytniki) są niesprawne, a wielokrotne zgłoszenia awarii dokonywane przez kierowców pozostają bez jakiejkolwiek reakcji serwisowej. Jeden z kierowców, z którym rozmawiałem, wskazał wprost, że w swoim pojeździe trzykrotnie już zgłaszał awarię systemu – bez żadnego skutku.

Fakty te w zestawieniu z dotychczasowymi odpowiedziami Pani Prezydent oraz Wiceprezydent Marty Makuch obnażają szereg rażących sprzeczności, które uderzają bezpośrednio w portfele mieszkańców oraz w budżet Miasta Słupska.

W odpowiedzi na moją interpelację z dnia 26 czerwca 2024 r. (pismo z lipca 2024 r., sygn. TZ.4772.11.2024.TZ3) odmówiła Pani instalacji klasycznych biletomatów (obsługujących gotówkę i karty) na słupskich przystankach. Jako główny argument wskazała Pani wówczas, że „funkcję biletomatów będą pełniły przede wszystkim urządzenia systemu »Fala« (tzw. falomaty)”, a zmiany technologiczne i „popularyzacja płatności bezgotówkowych w istotny sposób determinują stopniowe odchodzenie od wykorzystania klasycznych rozwiązań płatniczych”. Jednocześnie zapewniła Pani, że wszystkie autobusy są w pełni wyposażone w komplet urządzeń FALA.

Skoro Miasto Słupsk zrezygnowało z biletomatów na przystankach i samo nakłoniło mieszkańców do odejścia od gotówki na rzecz falomatów w autobusach, to w jakiej sytuacji znajduje się dziś pasażer posiadający przy sobie wyłącznie kartę płatniczą (lub zegarek/telefon/pierścionek do płatności zbliżeniowych), który wsiada do autobusu z zepsutym urządzeniem FALA?

Na przystanku biletu nie kupi – bo nie ma tam biletomatów.

W falomacie biletu nie kupi – bo urządzenie nie działa, a zgłoszenia kierowców
są ignorowane.

U kierowcy MZK biletu nie kupi – ponieważ kierowcy sprzedają bilety papierowe wyłącznie za odliczoną gotówkę i nie posiadają terminali płatniczych.

Mimo że pasażer nie ma żadnej fizycznej możliwości opłacenia przejazdu z winy organizatora transportu, w odpowiedzi na moje poprzednie zapytanie (pismo z dnia 24.09.2026 r., sygn. GKIOŚ.RPT.0003.44.2026.KRK) Wiceprezydent Marta Makuch oświadczyła, że nie obowiązuje zakaz wystawiania wezwań do zapłaty w przypadku awarii urządzeń FALA, a pasażer ma dochodzić swoich praw dopiero w trybie reklamacji.

Przypominam, że zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem sądów powszechnych oraz przepisami Kodeksu cywilnego (art. 471 KC), awaria urządzenia sprzedażowego w pojeździe obciąża wyłącznie organizatora przewozów. Pasażer nie ma prawnego obowiązku posiadania przy sobie gotówki ani instalowania aplikacji mobilnych na smartfonie. Karanie pasażera opłatą dodatkową i zmuszanie go do przechodzenia procedury reklamacyjnej za to, że miejska infrastruktura nie działa, jest działaniem bezprawnym.
Z odpowiedzi udzielonej radnej Beacie Kątnik w dniu 30 października 2025 r. (sygn. GKIOŚ.RPT.0003.55.2025.AK) wynika, że tylko do października 2025 r. Miasto Słupsk przekazało spółce InnoBaltica Sp. z o.o. aż 3 912 999,99 zł tytułem rekompensat oraz 1 843 000,00 zł wkładu kapitałowego (łącznie ponad 5,75 mln zł). Co więcej, wypłacana z budżetu Miasta rekompensata roczna pokrywa koszty spółki pomniejszone o wygenerowane przychody, z gwarancją „rozsądnego zysku” dla InnoBaltica.
Oznacza to, że każdy autobus jeżdżący z zepsutym falomatem generuje dla Słupska podwójną stratę: Miasto nie tylko płaci miliony złotych za utrzymanie wadliwego systemu, ale dodatkowo traci bieżące wpływy z biletów od pasażerów, którzy nie mogą zapłacić kartą za przejazd! Jednocześnie Wiceprezydent Marta Makuch – zasiadająca w Radzie Nadzorczej InnoBaltica Sp. z o.o. i pobierająca z tej spółki wynagrodzenie – informuje w piśmie z dnia 24.09.2026 r., że Miasto nie naliczyło spółce ani złotówki kar umownych.

W związku z powyższym, proszę o udzielenie konkretnych i rzetelnych odpowiedzi na następujące pytania (bez powielania ogólnikowych zapewnień operatora):

    1. Ile dokładnie autobusów z floty MZK Słupsk posiadało niesprawne (całkowicie lub częściowo) urządzenia systemu FALA (falomaty lub czytniki) w poszczególnych dniach w okresie od 1 października do 5 listopada 2026 r.? Proszę o podanie danych z dziennych raportów technicznych / dyspozytorskich MZK Słupsk, a nie wyłącznie wyselekcjonowanych statystyk od spółki InnoBaltica.
    2. Jak wygląda dokładna procedura przepływu zgłoszenia awarii falomatu lub czytnika od momentu zauważenia usterki przez kierowcę autobusu MZK do jej usunięcia? Komu kierowca zgłasza awarię, kto rejestruje ją w systemie InnoBaltica i dlaczego dochodzi do sytuacji, w których kierowcy zgłaszają usterkę trzykrotnie bez jakiejkolwiek reakcji serwisu?
    3. Ile zgłoszeń o nieprawidłowym działaniu urządzeń FALA odnotowali dyspozytorzy i służby techniczne MZK Słupsk (od kierowców) od początku 2026 roku i jak liczba ta ma się do deklarowanych wcześniej przez Ratusz „247 zgłoszeń” w całym systemie?
    4. Jaki jest maksymalny czas reakcji i usunięcia awarii urządzenia pokładowego (SLA) przewidziany w § 3 lub innych zapisach Umowy wykonawczej zawartej ze spółką InnoBaltica Sp. z o.o.? W ilu przypadkach w 2025 i 2026 roku czas ten został przekroczony?
    5. Kiedy wszystkie urządzenia systemu FALA we wszystkich autobusach MZK Słupsk zaczną wreszcie działać w 100% sprawnie i jak władze Miasta zamierzają oszacować oraz wyegzekwować od spółki InnoBaltica utracone korzyści (utracone wpływy ze sprzedaży biletów) wynikające z jazdy autobusów z niedziałającymi terminalami?
    6. Co dokładnie – krok po kroku – ma zrobić pasażer w Słupsku, który posiada przy sobie wyłącznie kartę płatniczą (nie ma gotówki ani aplikacji w telefonie), wsiada na przystanku pozbawionym biletomatu do autobusu MZK, w którym urządzenia FALA są niesprawne, a kierowca nie przyjmuje płatności bezgotówkowych?            
    7. Na jakiej podstawie prawnej Miasto Słupsk dopuszcza nakładanie na takiego pasażera wezwań do zapłaty przez kontrolerów i zmusza go do składania reklamacji, skoro wina za brak możliwości zakupu biletu leży w 100% po stronie Miasta i operatora systemu?
    8. Czy w obliczu powtarzających się awarii systemu FALA Miasto Słupsk wyposaży kierowców MZK w terminale płatnicze obsługujące karty zbliżeniowe lub wprowadzi do Regulaminu Przewozu jednoznaczny zapis, że w przypadku awarii urządzeń FALA w pojeździe pasażer jest zwolniony z opłaty za przejazd, a kontrolerzy mają bezwzględny zakaz wystawiania wezwań do zapłaty?
    9. Czy nie najwyższa już pora otwarcie i merytorycznie przyznać, że system FALA   w naszym mieście po prostu się nie przyjał, generuje ogromne koszty i paraliżuje obsługę pasażerów, przez co powinniśmy z niego całkowicie zrezygnować? Czy Miasto rozważa scenariusz wycofania się z tego eksperymentu, zainstalowania normalnych, sprawdzonych biletomatów stacjonarnych na przystankach oraz w pojazdach, których obsługą i eksploatacją w całości zająłby się nasz miejski Zarząd Infrastruktury Miejskiej? Wówczas cały wypracowany zysk ze sprzedaży biletów w 100% trafiałby do naszej kasy, zamiast zasilać zewnętrzną spółkę – czy Ratusz wykona w tej sprawie analizę opłacalności?
    10. Skoro system techniczny w autobusach masowo nie działa, a Miasto nie potrafi zapewnić pasażerom sprawnego kanału zakupu biletów, to czy nie należy wprost stwierdzić, że jeśli komunikacja miejska ma funkcjonować w taki sposób, powinna stać się dla mieszkańców całkowicie bezpłatna?

/-/ Kacper Moroz
Radny
Rady Miejskiej w Słupsku

ZAPYTANIE W FORMACIE PDF