Z.53.2026
Szanowna Pani Prezydent,
Wczoraj, w okolicy godziny 15:00, podróżowałem autobusem linii nr 18 w kierunku ul. Klonowej, na trasie od przystanku „Sobieskiego – Ekonomik” do przystanku „Wojska Polskiego”. Pojazd nosił numer boczny 3101. Podczas przejazdu podjąłem kilkukrotną próbę zakupu biletu za pomocą zbliżeniowej karty płatniczej w pokładowym czytniku Systemu FALA. Za każdym razem urządzenie emitowało standardowy sygnał dźwiękowy oraz świetlny świadczący o odczycie karty, jednak transakcja nie została sfinalizowana, a bilet nie został przypisany do nośnika.
Opisana sytuacja w rażący sposób wprowadza pasażera w błąd. Sygnały dźwiękowe i świetlne jednoznacznie sugerują prawidłową rejestrację płatności, podczas gdy w rzeczywistości pasażer jedzie „na gapę”. Obywatel, który nie posiada przy sobie gotówki, a zamierza uczciwie uiścić opłatę za przejazd, zostaje bez własnej winy pozbawiony technicznej możliwości zakupu biletu. W konsekwencji zostaje bezprawnie narażony na stres oraz ryzyko nałożenia dotkliwej opłaty dodatkowej podczas ewentualnej kontroli biletowej.
Praktyka ta stoi w jaskrawej sprzeczności z medialnymi zapewnieniami przedstawicieli odpowiedzialnej za projekt spółki InnoBaltica. Zaledwie kilka dni temu na łamach portalu gp24.pl ukazał się materiał pt. „Koniec problemów z systemem Fala? «Jest sprawny prawie w stu procentach»”. [link]
W tekście tym przedstawiciele operatora systemu publicznie ogłaszają „wyjście na prostą” oraz marginalizację błędów, twierdząc, że usterki zdarzają się już wyłącznie sporadycznie.
Doświadczenia mieszkańców Słupska – w tym zdarzenie, którego sam byłem bezpośrednim uczestnikiem – bezlitośnie obnażają tę fikcję. Rzekoma „prawie stuprocentowa sprawność” rozmija się z brutalną codziennością: pasażerowie nadal odbijają się od wadliwych walidatorów, a usterka polegająca na fałszywym potwierdzaniu transakcji dźwiękiem jest nie tylko błędem technicznym, ale i pułapką zastawianą na uczciwych użytkowników komunikacji. Przypomnijmy, że mówimy o systemie, którego wdrożenie pochłonęło dziesiątki milionów złotych ze środków publicznych.
W związku z powyższym, proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
- Gdzie i na jakie konto bankowe mam jako pasażer przelać należność za wczorajszy przejazd autobusem linii 18, aby uczciwie uregulować opłatę taryfową, skoro infrastruktura miejska mi to uniemożliwiła?
- Jakie formalne i techniczne kroki podjęły władze Miasta Słupska, Zarząd Infrastruktury Miejskiej oraz spółka InnoBaltica w celu natychmiastowego usunięcia wady oprogramowania, polegającej na emitowaniu dźwięku i światła udanego odczytu przy braku faktycznej autoryzacji transakcji?
- Jakie jednoznaczne i wiążące wytyczne przekazano kontrolerom biletowym w Słupsku na wypadek sytuacji, w której pasażer nie ma możliwości okazania biletu z powodu błędu walidatora, braku łączności terminala lub uśpienia transakcji przez system FALA? Czy w takich okolicznościach obowiązuje bezwzględny zakaz wystawiania wezwań do zapłaty?
- Jak deklaracja o „prawie stuprocentowej sprawności” systemu FALA ma się a do twardych danych za 2026 rok? Ile dokładnie zgłoszeń, reklamacji i interwencji pasażerów dotyczących błędnego odczytu kart płatniczych oraz awarii walidatorów w autobusach MZK Słupsk zarejestrowano od początku 2026 roku do dnia dzisiejszego?
- Czy Miasto Słupsk wyciągnęło lub planuje wyciągnąć konsekwencje finansowe (kary umowne) wobec spółki InnoBaltica za niezapewnienie należytego standardu działania systemu w taborze MZK?
Oczekuję odpowiedzi w ustawowym terminie.
/-/ Kacper Moroz
Radny
Rady Miejskiej w Słupsku