IN.31.2025
Szanowna Pani Prezydent,
w ostatnich dniach opinię publiczną poruszyły doniesienia medialne dotyczące protestu kierowców Miejskiego Zakładu Komunikacji w Słupsku, domagających się podwyżki wynagrodzeń i będący odpowiedzią na odmowę zarządu spółki, który uznał postulaty płacowe za niemożliwe do spełnienia. Kierowcy, solidarnie zorganizowani, mieli odmówić przyjęcia nadgodzin i dodatkowych kursów, co – jak podaje Radio Gdańsk – według zarządu spółki miało naruszać obowiązujące przepisy.
Otrzymałem jako radny kopię pisma do Zarządu MZK złożonego przez organizacje związkowe w ubiegłym miesiącu, zgodnie z którym, 2 maja br. oficjalnie wszczęto spór zbiorowy, zgodnie z ustawą z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Pismo to precyzyjnie określało żądania – tj. podwyżkę wynagrodzenia zasadniczego o 900 zł brutto oraz zwiększenie prowizji za sprzedaż biletów przez kierowców do 10%.
Mało tego, z treści przewijających się w mediach wynika, że kierowcy od dłuższego czasu zgłaszali potrzebę poprawy warunków pracy oraz podwyżek – szczególnie w świetle rosnących kosztów życia, presji zawodowej oraz ich kluczowej roli w zapewnieniu codziennego funkcjonowania transportu publicznego w Słupsku. Postulat podwyżki w wysokości 900 zł brutto wydaje się być wyrazem ich determinacji i pogarszającego się poczucia sprawiedliwości płacowej.
W związku z powyższym, zwracam się do Pani Prezydent z następującymi pytaniami:
- Czy Urząd Miasta był wcześniej informowany o napięciach płacowych i postulatach kierowców MZK? Jakie działania zostały wówczas podjęte?
- Czy planowane są rozmowy mediacyjne z udziałem Miasta jako właściciela spółki, przedstawicieli załogi i zarządu MZK w celu rozwiązania konfliktu?
- Czy Urząd Miasta dokonał lub planuje przeanalizować wynagrodzenia kierowców MZK w porównaniu do stawek obowiązujących w porównywalnych miastach?
- Czy istnieje możliwość zwiększenia dotacji miejskiej dla MZK lub innego wsparcia finansowego, które mogłoby umożliwić urealnienie płac pracowników?
- Czy Pani Prezydent uważa, że forma protestu kierowców to naruszenie przepisów prawa pracy, czy raczej obywatelski sygnał alarmowy w ważnej sprawie społecznej?
Zwracam uwagę, że transport publiczny jest jednym z kluczowych filarów funkcjonowania Miasta, a jego jakość i ciągłość zależą w dużej mierze od motywacji i zadowolenia pracowników pierwszej linii – w tym przypadku kierowców.
Oczekuję stanowiska Pani Prezydent oraz informacji o dalszych krokach, jakie zamierza podjąć Miasto w tej sprawie.
/-/Kacper Moroz
Radny
Rady Miejskiej w Słupsku
Kacper Moroz