Radny Rady Miejskiej w Słupsku, Kacper Moroz, złożył oficjalną skargę do Rady Miejskiej na działania Prezydent Miasta Słupska Krystyny Danileckiej-Wojewódzkiej. Sprawa dotyczy odmowy udzielenia szczegółowych informacji na temat sposobu wydatkowania ponad 1,3 mln zł z budżetu miasta przeznaczonych na dokształcanie i doskonalenie zawodowe nauczycieli. Zdaniem radnego Moroz, Ratusz w sposób bezprawny uchyla się od odpowiedzi na zapytanie kontrolne, naruszając ustawę o samorządzie gminnym.
Ponad 1,34 mln zł w budżecie – ale ile osób i na jakich zasadach korzysta?
W budżecie Miasta Słupska na 2026 rok plan wydatków na dofinansowanie doskonalenia zawodowego nauczycieli ustalono na kwotę 1 341 343 zł, z czego do połowy roku do szkół i placówek przekazano już blisko 870 tys. zł. W czerwcu br. Urząd Miejski przedstawił Komisji Edukacji zestawienie tabelaryczne zawierające podział tych środków na poszczególne przedszkola, szkoły i jednostki oświatowe.
Mimo że materiał zawierał nazwy form kształcenia i przyznane kwoty, brakowało w nim podstawowych danych pozwalających ocenić racjonalność oraz efektywność tych wydatków.
– Podnoszenie kwalifikacji kadry pedagogicznej jest niezwykle ważne i nikt tego nie podważa. Mieszkańcy Słupska mają jednak pełne prawo wiedzieć, na co dokładnie i w jakiej formie przeznaczane są ich pieniądze – podkreśla radny Kacper Moroz.
Trzy konkretne pytania radnego
Chcąc zapewnić pełną transparentność finansów publicznych, radny Kacper Moroz skierował 17 czerwca 2026 r. oficjalne zapytanie do Prezydent Miasta Słupska. Wniosek dotyczył uszczegółowienia przedstawionego zestawienia o trzy kluczowe parametry dla każdej z wymienionych pozycji:
-
Liczbę uczestników – dokładne określenie, ilu nauczycieli lub pracowników skorzystało z danego dofinansowania (ze szczególnym uwzględnieniem kosztownych szkoleń rad pedagogicznych oraz studiów);
-
Wymiar czasowy – podanie czasu trwania poszczególnych form doskonalenia (liczby godzin lekcyjnych/zegarowych lub liczby semestrów w przypadku studiów);
-
Miejsce i formę realizacji – wskazanie, czy szkolenia odbywały się stacjonarnie w Słupsku, wyjazdowo w innych miastach, czy też w formie zdalnej (online).
Pytania miały charakter sprawozdawczy i odnosiły się do konkretnego stanu faktycznego, bez ujawniania danych osobowych konkretnych osób.
Odpowiedź Ratusza: „To nie stanowi przedmiotu tego narzędzia”
Odpowiedź podpisana przez Zastępcę Prezydenta Miasta Słupska, Beatę Chrzanowską, wpłynęła 1 lipca 2026 r. Zamiast oczekiwanych danych merytorycznych, radny otrzymał pismo odmowne. Władze miasta stwierdziły w nim, że przygotowanie dodatkowych informacji według wskazanych wytycznych… „nie stanowi przedmiotu tego narzędzia”.
W piśmie Ratusza nie przedstawiono żadnych danych dotyczących liczby uczestników, liczby godzin czy miejsc realizacji szkoleń. Nie powołano się również na żadną ustawową tajemnicę czy ochronę dóbr osobistych, która uniemożliwiałaby przekazanie informacji w formie zbiorczej.
Zarzut naruszenia prawa i oficjalna skarga
W ocenie radnego Kacpra Moroza taka odpowiedź ze strony władz Słupska ma charakter pozorny i stanowi bezpośrednie naruszenie art. 24 ustawy o samorządzie gminnym.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami:
-
Art. 24 ust. 2 u.s.g. gwarantuje radnemu prawo do uzyskiwania informacji i materiałów dotyczących działalności urzędu oraz gminnych jednostek organizacyjnych;
-
Art. 24 ust. 5 u.s.g. jednoznacznie wskazuje, że zapytania składa się w celu uzyskania informacji o konkretnym stanie faktycznym;
-
Art. 24 ust. 6 u.s.g. nakłada na organ wykonawczy obowiązek udzielenia merytorycznej odpowiedzi na piśmie w terminie 14 dni.
– Mamy do czynienia z próbą ograniczenia ustawowych uprawnień kontrolnych radnego. Zamiast transparentności i merytorycznego dialogu, organ wykonawczy ucieka się do arbitralnych interpretacji prawnych, by zablokować dostęp do informacji o wydatkowaniu środków publicznych – komentuje radny Moroz.
Dlatego 12 sierpnia 2026 r. Kacper Moroz złożył do Rady Miejskiej w Słupsku skargę na Prezydent Krystynę Danilecką-Wojewódzką. Wnosi w niej o:
-
Uznanie skargi za zasadną i stwierdzenie naruszenia przepisów ustawy o samorządzie gminnym przez organ wykonawczy;
-
Stwierdzenie, że odpowiedź Ratusza z 1 lipca miała charakter pozorny;
-
Podjęcie przez Radę Miejską działań systemowych w celu zagwarantowania poszanowania prawa radnych do uzyskiwania pełnych informacji o funkcjonowaniu miasta.
Ochrona jawności i kontrola budżetu
Sprawa trafi teraz pod obrady Rady Miejskiej w Słupsku oraz właściwej komisji. Radny Kacper Moroz zapowiada, że nie odstąpi od dążenia do pełnej jawności w tej sprawie.
Jak podkreśla, bez podania liczby uczestników i formy szkoleń ani radni, ani mieszkańcy nie są w stanie zweryfikować, czy ponad milion złotych z budżetu oświatowego wydawane jest w sposób optymalny i gospodarny.