Na czerwcowej sesji Rady Miejskiej w Słupsku radni rozpatrywali dwie petycje dotyczące problemu nielegalnej migracji i ryzyka związanego z przymusową relokacją migrantów w ramach unijnego Paktu Migracyjnego. Dyskusja była burzliwa i polaryzowała stanowiska – część radnych podkreślała konieczność obrony bezpieczeństwa mieszkańców, inni odrzucali petycje jako nieuzasadnione. Ostatecznie głosami klubu „Łączy nas Słupsk” Prezydent Krystyny Danileckiej-Wojewódzkiej oraz radnych Platformy Obywatelskiej jedna petycja została odrzucona, a przy drugiej, Rada uznała się za organ niewłaściwy do jej rozpatrzenia.
Ta sytuacja wywołała szerokie zainteresowanie mieszkańców, którzy zaczęli kierować pytania do radnych o realne zagrożenia związane z Paktem Migracyjnym i potencjalne skutki jego wdrożenia w Słupsku.
Interpelacja radnego Moroza
Pod wpływem tej debaty, na kolejnej sesji – 10 września 2025 r. – radny Kacper Moroz (Prawo i Sprawiedliwość) postanowił złożyć interpelację, by uzyskać jednoznaczne stanowisko Prezydent Miasta wobec problemu przymusowej relokacji migrantów. Interpelacja została złożona pod sygnaturą IN.37.2025.
W treści pisma radny zadał jedno, precyzyjne pytanie:
„Czy jest Pani za odrzuceniem przymusowego przyjmowania nielegalnych migrantów, które wiąże się z ryzykiem obniżenia bezpieczeństwa osobistego i ekonomicznego mieszkańców Słupska?”
Aby uniknąć wymijających odpowiedzi, radny przygotował dokument w formie prostego wyboru – z dwiema kratkami do zaznaczenia: TAK lub NIE. Symbolicznie przyniósł też na sesję długopis, by Prezydent mogła od razu udzielić odpowiedzi i rozwiać wątpliwości mieszkańców.
Brak jednoznacznej odpowiedzi
Prezydent jednak nie skorzystała z tej możliwości i nie zajęła stanowiska na sesji. Odpowiedź przyszła dopiero 18 września 2025 r., w piśmie o sygnaturze RP.0003.1.2025.MR. Z jego treścią można zapoznać się tutaj. Dokument ten, zamiast odnieść się do pytania radnego, zawierał stwierdzenie, że złożone pismo „nie jest interpelacją, tylko zapytaniem z tezą”. Prezydent ograniczyła się także do ogólnych deklaracji o „budowaniu obywatelskiego i bezpiecznego społeczeństwa w przypadku wdrożenia Paktu Migracyjnego”.
W ocenie radnego Moroza, odpowiedź ta nie spełnia wymogów określonych w ustawie o samorządzie gminnym.
Skarga na działania Prezydent
W związku z zaistniałą sytuacją radny Kacper Moroz skierował do Rady Miejskiej skargę na działania Prezydent Miasta Słupska, powołując się na art. 229 pkt 3 kodeksu postępowania administracyjnego.
W skardze wskazał, że brak odpowiedzi merytorycznej oznacza uchylenie się przez Prezydent od ustawowych obowiązków, co nie tylko narusza prawo, ale także uniemożliwia radnym wykonywanie funkcji kontrolnej i pozbawia mieszkańców prawa do rzetelnej informacji w kluczowych dla nich sprawach.
Radny domaga się:
-
Uznania skargi za zasadną;
-
Zobowiązania Prezydent Miasta do udzielenia jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy sprzeciwia się przymusowej relokacji nielegalnych migrantów w ramach Paktu Migracyjnego.
Z całością skargi można zapoznać się tutaj.
Znaczenie sprawy
Jak podkreśla radny, problem nielegalnej migracji i związanych z nią kosztów społecznych i ekonomicznych to temat, który budzi w całej Polsce wiele emocji. Dlatego mieszkańcy Słupska – podobnie jak inne społeczności lokalne – mają prawo oczekiwać od władz miasta przejrzystych i jednoznacznych odpowiedzi.
Sprawa będzie przedmiotem obrad Rady Miejskiej w ramach procedury rozpatrywania skarg na działania organu wykonawczego.